Wiek kataklizmu

0
159
views

Autor: Umair Haque; tytuł oryginalny: The Age of Cataclysm; żródło: https://eand.co/the-age-of-cataclysm-fde5681db6d5

Źródło obrazu

Istoty ludzkie nigdy nie doświadczyły tego, co zaczyna się dziać na planecie. Nie jesteśmy przygotowani.

Widzisz to zdjęcie powyżej? W ten weekend na subkontynencie indyjskim było 62 stopnie Celsjusza . To 143 stopnie Fahrenheita.

Mieszka tam około półtora miliarda ludzi — może 20% ludzkości. A teraz każdego lata temperatura będzie tylko rosła.

Będę miał problem z wyrażeniem poniższego zestawu pomysłów, więc podążaj ze mną. I nie czytaj tego, jeśli chcesz mieć szczęśliwy dzień.

Jesteśmy u progu czegoś niewyobrażalnego. Jesteśmy poza naszą zdolnością do prawdziwego wyobrażenia lub wyrażenia naszych słów. Na razie nazywamy to „zmianą klimatu”, ale tak naprawdę nie jest to już dokładny opis tego, z czym mamy do czynienia w naszej żywej rzeczywistości. To, przez co nas czeka, jest kataklizmem, o którym ludzka pamięć nie ma żadnego zapisu, niczego do porównania, ponieważ ludzkość nigdy wcześniej nie doświadczyła tego, przez co mamy przejść.

„Zmiana klimatu” to określenie, które służy do schludnego ukrycia tego, co naprawdę zaczyna się dziać. Tu chodzi o nas. Już nie tylko o abstrakcyjne rzeczy, takie jak „temperatura”. Chodzi o życie i śmierć. Chodzi o to, jak upadają cywilizacje .

Jesteśmy na samym początku tego kataklizmu, którego skala jest niewyobrażalna, a jednak to zaczyna się już dziać i dzieje się to szybciej, niż możemy to pojąć.

Będzie to największy pojedynczy kataklizm w historii ludzkości. WszystkoNikt w historii nigdy nie doświadczył czegoś takiego jak my. Będzie gorzej niż wszystkich wojnach i okrucieństwach w historii ludzkości. Wszystkie depresje i dyslokacje. Sprawi to, że wszystkie dotychczasowe zmagania historii okażą się błahe.

Nie możemy sobie jeszcze tego wyobrazić. To jest wciąż poza nami. Nasza kultura nam w tym nie pomaga — ona składa się z filmów Marvela, a nie opowieści wyjaśniających pewną trajektorię, którą należy podążać. W rezultacie nasze społeczeństwo żyje w świecie fantazji. Nasze gospodarki mówią nam, że wszystko, co mamy robić, to pracować w bezsensownych miejscach pracy, które czynią miliarderów bogatszymi – i nigdy nie należy myśleć o naszej trudnej sytuacji.

Więc tego nie robimy.

Jak w ogóle zacząć wyrażać skalę i zasięg największego kataklizmu w historii ludzkości? Cofnijmy się, zanim pójdziemy do przodu. Prawie każda cywilizacja w historii miała jakąś dziwną szczątkową pamięć. W katastrofalnym wieku. Wielka powódź, pandemie, nieudane zbiory, wojny o to wszystko — a w rezultacie cywilizacja, która poprzedziła ich upadek. To dobry sposób, aby zacząć o tym myśleć. Aby to zrozumieć, musimy wrócić do mitologii, bo to jedyne historie o wydarzeniach opisujących skalę z którą musimy się zmierzyć.

Ujmując to z innej perspektywy, pomyśl o największych katastrofach w historii ludzkości. Wezuwiusz, wielkie trzęsienia ziemi, sposób, w jaki Minojczycy — jedna z pierwszych wielkich cywilizacji — zostali nagle rozerwani na kawałki przez wulkan i pozostał tylko archipelag. Jesteśmy teraz Minojczykami . Wszyscy .

Nadchodzący kataklizm będzie wyglądał mniej więcej tak. Temperatura nieubłaganie wzrośnie. 62 stopnie Celsjusza, czyli 143 stopnie Fahrenheita, to miejsce, w którym już jesteśmy. Gdzie jest absolutna granica możliwości zamieszkania przez ludzi? Nie wiemy na pewno — w pewnym momencie sama woda nie może się już skondensować . Pożegnaj się z klimatyzacją — nie zadziała. 150 stopni? 160, prawie na pewno.

Fakt pierwszy. W tym tempie będziemy w tej temperaturze — w rejonach równikowych świata — prawdopodobnie do końca tej dekady .

Fakt drugi. Mieszka tam większość światowej populacji .

Fakt trzeci. Te temperatury są na granicy nie do przeżycia . Jeśli zostaniesz w nich złapany, istnieje spora szansa, że ​​nie przeżyjesz następnych 24 godzin.`

Konsekwencje tego wszystkiego są proste — a jednak nawet teraz wydają się nam całkowicie niemożliwe, ponieważ nie możemy pojąć skali tego, co ma nadejść.

Wiele z tych regionów będzie niezdatnych do zamieszkania . Subkontynent indyjski. Znaczna część Bliskiego Wschodu. Znaczna część Australii. I tak dalej.

Miliardy ludzi będą uciekać . Ale gdzie pójdą? Cóż, najpierw udadzą się w najbliższe góry i wyżyny. Ale oczywiście nie wystarczy miejsca dla wszystkich. Te regiony będą kontestowane – podwójnie, ponieważ będą ostatnim pozostałym źródłem wody .

Nigdy – nigdy – nie widzieliśmy świata takiego jak ten, który ma nadejść, miliardy ludzi uciekających w poszukiwaniu życia, nie miliony, ale miliardy , a jednak ta historia dopiero się zaczyna.

Nie ma dokąd pójść . Góry i wyżyny nie mogą pomieścić miliardów, które zostaną przesiedlone. Bogate kraje prawie nie zrobią dla nich miejsca.

Nieuniknionym wnioskiem jest to, że będzie Wydarzenie.

Nie mamy na to żadnego słowa, ale wszystko to zakończy się serią… rzeczy… które nazwę po prostu Wydarzeniem. Wspaniała śmierć, jak nigdy dotąd w historii ludzkości. Z tych wysiedlonych miliardów bardzo duża część zginie .

A nawet to dopiero początek. Widzisz, co mam na myśli przez „nawet nie zaczynamy pojmować ogromu tego?” Że „ten kataklizm będzie największy w historii ludzkości, kropka, kropka?”

Co się potem dzieje? Cóż, wiele rzeczy działa i żadna z nich nie jest dobra. Właśnie w ten weekend niektórzy sprytni profesorowie z Georgetown odważnie przeprowadzili pionierskie badania i odkryli, że zmiany klimatyczne przyspieszają pandemie . Czemu? Ponieważ zmusza zwierzęta z różnych siedlisk do wspólnego działania. Z ludźmi. Gdzie? Na wyżynach, które są ostatnimi dostępnymi siedliskami. Wiek, który ma nadejść, nazywają „ pandemicene ”.

Covid to dopiero początek tego trendu. To nigdy nie był „tylko przypadek” — był to część trendu , SARS, MERS, Covid, z których wszystkie były koronawirusami. Ale teraz wygląda na to, że samo to jest efektem zmian klimatycznych. A będzie ich więcej . Ponownie, to nie są spekulacje. Ci koledzy zbudowali model komputerowy i mniej więcej to udowodnili . To się stanie .

A nawet to tylko jeden efekt. Przeciętny bogaty mieszkaniec Zachodu wydaje się sądzić, że wszystko będzie w porządku, nawet jeśli niewyobrażalna liczba ludzi — dziesięć, sto razy więcej niż podczas Holokaustu — zginie w największym kataklizmie w historii ludzkości. Bardzo, bardzo się mylą.

Bogaty świat wcale nie jest odizolowany od tego kataklizmu. Kto go karmi? Wszystkie te żyzne pola w rejonach równikowych, mniej więcej — i staną się popiołami . Skąd pochodzi jego woda? W wielu miejscach już wysycha , bo temperatura rośnie i znacznie szybciej się skrapla. A co z jego sieciami energetycznymi? Powodzenia w prowadzeniu miasta takiego jak Las Vegas czy Miami przy 160 stopniach Fahrenheita.

Systemy naszej cywilizacji ulegną awarii . Bogaty świat nie będzie w stanie sam się wyżywić. Zapewnić sobie wodę, lekarstwa, a nawet wystarczającą ilość schronienia dla własnych wewnętrznych uchodźców klimatycznych. Co się dzieje, gdy amerykański Zachód jest suchy – i nie nadaje się do zamieszkania, jak pas ognisty? Co się stanie, gdy Czerwone Stany są Strefami Plagi? Albo kiedy, powiedzmy, płonie południowa Europa?

Nikt nie ma pojęcia, co się dzieje .

Gospodarki wpadną w szok — już są. Nieudane zbiory na całym świecie są prawdziwą przyczyną inflacji , a to jest efekt zmiany klimatu. Wyobraź to sobie, ale teraz temperatura wynosi 160 stopni Fahrenheita. Pola Pendżabu wyżywiają półtora miliarda ludzi . To właśnie robią pasy urodzajne świata. Ale już nie będą istnieć . Ani jej źródła wody. Nie ma też łatwego dostępu do surowców, sposobów ich dystrybucji, energii, wszystkich rzeczy, od których zależy życie, jakie znamy. Cena tego wszystkiego poszybuje w górę, a potem — puf — nagle zniknie. Pewnego dnia zniknie . Nie będzie tego więcej . Ponieważ nie ma więcejskąd pochodzi .

Pomyśl o tym przez chwilę. Czy twój umysł może to pomieścić? Mój nie może. Jest za duży .

Wszystko to — wszystko — wydarzy się jednocześnie. Nie ponad tysiąclecie czy wiek. Ale przez następne pięćdziesiąt lat. Bardziej prawdopodobne, w ciągu najbliższych trzech dekad .

Jesteśmy u szczytu największego kataklizmu w historii ludzkości .

Wchodzimy w największy kataklizm w historii ludzkości.

Zrozumiałem, że następnych kilka dekad będzie kształtować historię ludzkości na zawsze .

Zginie więcej ludzi niż kiedykolwiek wcześniej, we wszystkich katastrofach, wojnach i katastrofach w historii razem wziętych . rząd wielkości lub dwa . Gospodarki od razu wpadną w szok — i nigdy nie wyzdrowieją, ponieważ nie będzie powrotu do konsumpcji i produkcji na planecie, która płonie, zaleje i pali.

Jesteśmy na początku czegoś, czego nie rozumiemy. Nie miej słów, języka do wyrażenia, pojęć, których można użyć, aby to symbolizować. Śmierć planety .

Tak, życie przetrwa. Tak samo ludzie. Ale to eliminuje znacznie pilniejszą — i większą prawdę — zagładę, która jest na nas. W sposób, którego nie rozumiemy i nie możemy pojąć, a nawet w ogóle nie zaczęliśmy kontemplować. Wyginięcie większości życia na tej planecie . Wyginięcie całych narodów z nas. Pewny koniec naszej cywilizacji.

Tylko głęboka historia — sięgająca milionów lat wstecz — widziała coś podobnego do procesu, który właśnie się rozpoczął, a my zaczynamy być świadkami. Wymieranie na skalę planetarną . Nagła rekonfiguracja ekosystemów planety w trybie przetrwania, aby coś miało szansę żyć, podczas gdy większość ginie. Jest praktycznie pewne, że w połowie tego stulecia wymarcie będzie jedyną rzeczą, jaką historia o tym pamięta .

Historia jest pełna — pełna — przykładów cywilizacji, które wyczerpując swoje zasoby na nizinach lub w obliczu suszy, desperacko przeniosły się na wyżyny w ostatniej próbie przetrwania. Żaden z nich tego nie zrobił . My też nie. Ponieważ tam nie ma dość. Niewielu może żyć, ale cała cywilizacja nie .

Usiłowałem przekazać wam skalę i zakres tego, co się z nami teraz dzieje. Nic z tego nie jest spekulacją, opinią ani jakąś bezczynną fantazją. To już się dzieje i na pewno będzie się powtarzać. To nie była moja „opinia”, że na subkontynencie indyjskim było 143 stopnie Fahrenheita . Właściwie tak było.

Jak to wszystko nazywamy? Opowiedziałem historię wielu rzeczy. Upadek naszej cywilizacji. Nasza planeta umiera. Wymieranie na skalę planetarną — co nie znaczy, nie, że całe życie umiera, ale większość z nich umiera. Wszystko to dzieje się nagle . W rezultacie nasze gospodarki upadają. Narody po prostu znikają z powierzchni ziemi. Desperackie strumienie miliardów, które nie mają dokąd pójść. Największe wymieranie w historii ludzkości, kropka, kropka, na poziomie, który nigdy wcześniej nie miał miejsca.

Jak to wszystko nazywamyTylko stare mity wydają się być w stanie pomieścić skalę i zakres tego. Wydaje się, że nasze współczesne umysły nie są w stanie nawet wyobrazić sobie umierającej planety , a wraz z nią cywilizacji.

Widzisz, co mam na myśli, kiedy mówię: ledwo zaczęliśmy rozumieć.

Umair
maj 2022

Tłum. zielonazmiana

Poprzedni artykułWyrwane z kontekstu
Socjolog i miłośnik przyrody. Aktywista i wolontariusz w kilku organizacjach pozarządowych.
PODZIEL SIĘ