Powstanie Białowieskie – Fakty i Mity

0
664
views
wycinka w puszczy
zdjęcia wycinki w puszczy białowieskiej

Powstanie Białowieskie” lub „Rospuda 2.0” – tak nazwano zryw społeczny do ochrony Puszczy Białowieskiej, którego wszyscy się spodziewali. Wszelkie próby rozmowy merytorycznej nie odniosły sukcesu. Petycja pod którą podpisało się ponad 167 tysięcy osób została zignorowana. Sprawą zajęła się Komisja Europejska a ludzie, społeczność ekologów, przyrodników, aktywistów i miłośników przyrody, rozpoczęli pokojową akcję bezpośrednią. Zablokowali wycinkę i zmobilizowali ludzi z całej Polski.

Ponad 15 aktywistów Dzikiej Polski i Greenpeace rozpoczęli blokadę w Puszczy Białowieskiej. Jest to reakcja na wprowadzenie ciężkiego sprzętu oraz wycinkę w najcenniejszych przyrodniczo fragmentach Puszczy tj. w ponad stuletnich drzewostanach.

W sieci jak i w komentarzach polityków pojawia się wiele nieporozumień i błędnych interpretacji. Dlatego też, chciałbym podkreślić kilka kluczowych kwestii oraz wyjaśnić najczęściej powielane mity, które stanowią część szeroko rozumianej propagandy prowadzonej przez Lasy Państwowe i Ministerstwo Środowiska.

Ochrona puszczy nie jest sporem politycznym

To nie polityka dzieli polaków ale Polacy dzielą się sami. Gramy wszyscy na jednych skrzypcach sporu politycznego PO-PiS. Frakcje w tej wojnie nieznacznie się zmieniają, ale od wielu lat pozostają niezmienione. Mieszanie polityki do sprawy ochrony Puszczy Białowieskiej zamiast wyjaśniać strony konfliktu, zamyka ludzi stroniąc ich od merytorycznych argumentów. Co robili ekolodzy za rządów PO? Generalnie mówiąc, to samo co teraz, stawali po stronie ochrony przyrody, która w najbardziej oczywistym znaczeniu nie jest ani lewicowa, ani prawicowa.

Po czyjej stronie gra Ministerstwo Środowiska?

Lasy należące do skarbu Państwa, czyli do nas wszystkich, są „dzierżawione” Państwowemu Gospodarstwu Leśnemu „Lasy Państwowe”. Skuteczne działania PGL”LP” muszą opierać się na rentowności, czyli na odpowiednim zarządzaniu zasobami mającymi przynosić im zysk finansowy. Ministerstwo Środowiska kontroluje PGL”LP” aby prowadziły rozsądnie swoją działalność z poszanowaniem przyrody jak i potrzeb społecznych – rekreacyjnych i turystycznych. Ministerstwo wydaje zgodę na wycinkę podpisując PUL (Plan Urządzenia Lasu) dla danego obszaru. Gdy MŚ działa w porozumieniu z PGL”LP”, obie strony przestają realizować potrzeby społeczne.

Aktualna sytuacja przypomina relację Policjanta, który zamiast ścigać Bandytów zaczyna z nimi współpracować, aby w ten sposób rzekomo ograniczyć ilość popełnianych przestępstw. Społeczeństwu pozostaje nadzieja, że układ Policjant-Bandyta będzie korzystniejszy od Policjanta stojącego po stronie prawa.

Kornik jako naturalny i konieczny element ekosystemu

Świerki nie są chore a obecność kornika nie jest chorobą. W rzeczywistości jest zupełnie odwrotnie. Propaganda polega na odwróceniu najbardziej oczywistych faktów na temat tego cudownego stworzonka.

Świerki schną ponieważ brakuje im wody. Sztuczne nasadzenia świerku jakie miały miejsce wiele lat temu na terenie Puszczy Białowieskiej, były sprzeczne z naturalnym ekosystemem a ponadto, puszcza była sztucznie osuszana co miało ułatwić prowadzenie gospodarki leśnej*. W konsekwencji, schnące świerki to naturalny proces „oczyszczania się” puszczy ze zbędnych dla niej świerków. Kornik jest naturalnych sprzymierzeńcom tego procesu.

Kornik nie atakuje zdrowych drzew a jedynie te, które tak jak świerki, nie mają szans na przetrwanie w aktualnie panujących warunkach. Ponadto, gradacja kornika w Puszczy zdarza się cyklicznie mniej więcej co 10 lat.

Przyrodnicy i naukowcy są zgodni, że po gradacji kornika następuje namnożenie się jego naturalnych wrogów, co w konsekwencji oznacza, że jego liczebność gwałtownie spadnie. A gdy spadnie liczba samego kornika, spadnie też liczba jego wrogów. Jest to proces cykliczny – konieczny w lesie, którego ochrona skupiona jest na zachowaniu jego naturalnych ekosystemów**.

* S. Kossak, Saga Puszczy Białowieskiej, Marginesy, Warszawa 2016, s. 405-469
** 10/88 2001 Walka z kornikiem w Puszczy Białowieskiej – Janusz Korbel

Suche świerki rzekomym zagrożeniem dla turystów

Jest to argument skierowany bezpośrednio w emocje ludzi nie mający żadnego znaczenia merytorycznego. Wyobraźcie sobie, że na turystę spacerującego przez las spada świerk a potem, pomyślcie jeszcze o jego żonie i dzieciach… argument tak trafny, a jednak pozostawia po sobie szereg nieporozumień. Słowa skierowane do ludzi, którzy w życiu kierują się wyłącznie emocjami lub do tych, którzy nigdy nie byli w lesie.

Nadłamane drzewa są i powinny być usuwane ze szlaków, na których jest największe zagęszczenie odwiedzających. Poza szlakami, każde dziecko doskonale wie, że nie należy przechodzić pod pochylonymi drzewami. Ludzi wiedzą to tak dobrze, że wypadki takie się praktycznie nie zdarzają. Nie miały one nigdy miejsca w Puszczy Białowieskiej – w lesie tak gęstym, że sama obecność w nim skłania turystów do zachowania większej ostrożności. Bardziej niebezpieczna jest praca przy wycince lasu. Powinniśmy więc zabronić wycinki suchych świerków, ponieważ wycinanie ich jest większym zagrożeniem dla pracowników ZUL (Zakładu Usług Leśnych) niż pozostawienie ich w nienaruszonym stanie.

Powstanie Białowieskie

Czy uda się uratować Puszczę?

Oczywiście, że tak! Uda się kosztem kolejnych hektarów lasów, ale w końcu się  uda. Wątpię, że Ministerstwo zmieni decyzje podejmowane w sprawie Puszczy samodzielnie. Spodziewam się interwencji ze strony UNESCO oraz Komisji Europejskiej. Argumenty merytoryczne są po stronie aktywistów, naukowców i przyrodników stojących w obronie Puszczy. Kłamstwo prędzej czy później musi się skończyć a Polacy… Polacy nie gęsi i swój ROZUM mają.