Krytyka Lasów Państwowych – uzasadniona czy nie?

0
584
views
krytyka lasów państwowych zakaz wstępu do lasu

W kontekście Powstania Białowieskiego oraz prowadzonej wycinki w Puszczy, najbardziej obrywa się Ministrowi Środowiska. Stanowi on jedynie fasadę działań, które są poza głównym przekazem pochodzącym z mediów. Zarówno organizacje pozarządowe jak i dziennikarze, skupiają swoją uwagę głownie na politykach. Ci z kolei, ciszą się niezmiernie, że społeczeństwo zajmuje się lasem, który dla prawicowego establishmentu mógłby w ogóle nie istnieć.

Minister Środowiska Jan Szyszko jest kozłem ofiarnym Lasów Państwowych.

To ich działalność (oraz ich metody lobbingowe) odpowiadają za los polskich lasów należących do Skarbu Państwa – czyli do nas wszystkich. Lasy Państwowe tworzą Plan Urządzania Lasu, który teoretycznie mógłby zostać nieprzyjęty przez Ministerstwo, ale inicjatorem niezależnie od decyzji nadal pozostają Lasy Państwowe. Krytyka Lasów Państwowych, jeżeli jest merytoryczna, może wywołać niemałą burzę. Organizację pozarządowe boją się tego, a ja mam olbrzymią nadzieję, że tak właśnie się stanie.

Zagrożenie pożarowe w Puszczy Białowieskiej

Zakaz wstępu do Puszczy Białowieskiej w nadleśnictwie Białowieża oraz Hajnówka został wprowadzony z powodu rzekomego zagrożenia przewracających się drzew, o czym wspominałem w poprzednim poście (Powstanie Białowieskie – Fakty i Mity), oraz z powodu absurdalnego zagrożenia pożarowego – ustanowionego do odwołania czyli w praktyce na cały okres trwania wycinki. A zagrożenie to, sprawdzam od ponad dwóch tygodni na oficjalnej stronie należącej do PGL Lasy Państwowe i okazuje się, że w Puszczy Białowieskiej stale utrzymuje się ono na poziomie „braku zagrożenia” lub „zagrożenia małego”. Jak czytamy na stronie Lasów Państwowych:

Okresowy zakaz wstępu do lasu wprowadza nadleśniczy, przy dużym zagrożeniu pożarowym, jeżeli przez kolejnych 5 dni wilgotność ściółki mierzona o godzinie 9.00 będzie niższa od 10 proc.

Pewien użytkownik Facebooka zapytał na oficjalnym profilu Lasów Państwowych, dlaczego na tabliczkach z zakazem wstępu do puszczańskich lasów jest informacja o zwiększonym ryzyku pożarów. Odpowiedź okazała się co najmniej kuriozalna.

krytyka lasów państwowychWarto zwrócić uwagę, że Lasy Państwowe nie odpowiadają na zadane pytanie. Oni tylko wyjaśniają czym jest zagrożenie pożarowe, aby zmienić temat i pochwalić się, że strażacy PSP i OSP organizowali ćwiczenia, które są prowadzone cyklicznie niezależnie od zagrożenia pożarowego. Taki zabieg nazywamy zmianą tematu lub rozmydlaniem i jest powszechnie znany w technikach erystycznych. W wywiadach podobnie zachowuje się Minister Środowiska Jan Szyszko. Jego celowym działaniem jest zasypywanie swoich rozmówców żargonem leśniczym. Jeżeli nie będziemy wystarczająco czujni, zapomnimy o co pytaliśmy – dosłownie!

Skoro alarmy przeciwpożarowe są ustalane czasowo w okresie trwania suszy, to w Puszczy Białowieskiej nie ma mowy o jakimkolwiek zagrożeniu pożarowym. Zagrożenie małe oraz średnie nie stanowi podstawy do wprowadzenia zakazu wstępu do lasu. Wprowadzony zakaz jest wyłącznie działaniem mającym na celu ukrycie miejsc, w których prowadzona jest gospodarka leśna.

Jedna gwiazdka dla Lasów Państwowych

Administrator strony na Facebooku Lasy Polskie zaproponował akcję, by negatywnie oceniać oficjalny profil Lasów Państwowych. Ilość gwiazdek na profilu zmniejszyła się z 4,3 do aktualnych 3,8 i cały czas spada. W ten sposób wszyscy oceniający powiadamiają swoich znajomych, że negatywnie ocenili LP. Napędza to spiralę, której nikt nie spodziewał. Profil LP obserwuje ponad 45 tys. osób a mimo to, akcja wymyślona „na kolanie” w zupełności wystarczyła.

jedna gwiazdka dla lasów państwowychUdostępniłem to na swojej stronie ZielonaZmiana i podpisałem „Jedna gwiazdka dla LP za Puszczę, za Parki Narodowe i Krajobrazowe. Za wycinkę w lasach „teoretycznie” ochronionych”.

Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Głosy w obronie LP to zazwyczaj argumentowanie, że wycinanego drewna jest mniej niż ilość przyrostu naturalnego. Niemniej jednak, to żaden argument – przepisy ustalają, że nie można wycinać więcej niż 55-60% przyrostu naturalnego – a jeżeli tyle wynosi wycinka np. w Parku Krajobrazowym (np. w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym), to Lasy Państwowe tną wszystko co się da, ponieważ więcej nie mogą.

Porażające jest dla mnie celowe nierozróżnienie Parku Krajobrazowego od lasu gospodarczego. Jako odpowiedź na moje argumenty usłyszałem jedynie:

Na południu Polski raczej spotykam się z chęcią zniesienia Parków krajobrazowych, bo po co to komu? – komentarz na FB.

Fundamentalna różnica pomiędzy aktywistami na rzecz ochrony przyrody a przedstawicielami Lasów Państwowych, jest w rzeczywistości różnicą w naszych systemach moralnych. Czy wartość samą w sobie posiada las czy tylko ilość m3 jakie można z niego pozyskać? Dlatego też, coraz częściej słychać krytykę taką, jak chociażby nazywanie ekologów „zielonymi nazistami”.

„Oni opowiedzieli się za totalnym nie być. Nawet III Rzesza Niemiecka, która jeszcze za coś pozytywnego uznała rasę, była dla nich zbyt mało radykalna” – ks. prof. Guz.

W obronie Lasów Państwowych i zwykłych leśników

Zwracam uwagę na to, że nie wszyscy leśnicy są źli (czego nie można powiedzieć o myśliwych). Większość z nich na pewno nie zgadza się z porównywaniem ekologów do „zielonych nazistów”. Leśnicy coraz częściej udowadniają w trakcie nieformalnych rozmów, że nie popierają działań obecnego Rządu i Ministerstwa Środowiska. Szczególnie w kontekście Puszczy Białowieskiej, o którą pyta ich większość zaangażowanych politycznie osób.

Drewniane meble i ekologiczne domy z Puszczy?

Często słyszę absurdalną zaczepkę, że każdy z obrońców puszczy ma drewniane meble i że każdy z nich, na pewno marzy o ekologicznym drewnianym domu. Oczywiście jest to prawda! Ale drewno dla tych mebli i domów nie może pochodzić z lasów „teoretycznie” chronionych. PGL Lasy Państwowe doskonale zarządzają lasami stricte gospodarczymi. Problem nie są zwykli leśnicy ale organizacja do której należą. Błędne są decyzje o zwiększeniu ilości pozyskiwania surowca, które są sprzeczne z potrzebami pozagospodarczymi – takimi jak funkcje rekreacyjne i turystyczne lasów chronionych.

Krytyka Lasów Państwowych i zachęta do bojkotu!

Lasy Państwowe toną w czarnymi pijarze swoich „autorytetów”. Sytuacja ta jest niedopuszczalna i będzie się pogarszała, jeżeli pozwolimy im dzielić się swoimi poglądami. Lasy Państwowe pogrążają się same, atakując organizacje pozarządowe. Akcja „wystawienia negatywnej oceny” ma charakter wyłącznie symboliczny i pozbawiona jest jakichkolwiek konsekwencji. Zachęcam do wystawienia treściwej opinii ale przede wszystkim, do myślenia o Lasach Państwowych w sposób krytyczny, a nie tak, jakby stanowili nietykalny monument.

Zobacz również: