Ekologiczne podsumowanie roku 2016

0
236
views

Podsumowane roku uwzględnia wyłącznie sytuację Polski – ze szczególnym naciskiem na ochronę Puszczy Białowieskiej, nowe prawo łowieckie oraz bezpieczeństwo energetyczne. Z punktu widzenia ruchów ekologicznych był to rok tragiczny. Kilka pomniejszych sukcesów, o których wspominam, nie zrekompensuje cofania się o dekadę zarówno w sferze zielonej polityki, jak i „świadomości ekologicznej” w społeczeństwie. Z drugiej jednak strony, może się okazać, że aktualna sytuacja zmotywuje największych „ignorantów ekologicznych” do wzięcia spraw w swoje ręce. Mam nadzieję, że kolejne „kontrowersyjne” decyzje ministra środowiska w końcu obudzą świadomość społeczną na sprawy związane z ochroną przyrody.

PUSZCZA BIAŁOWIESKA

Spór o puszcze zaczął się już w grudniu 2015 roku, kiedy po raz pierwszy pojawiły się informacje na temat aneksu do już istniejącego Planu Urządzenia Lasu (PUL) na lata 2012-2021. Zgodnie z proponowanymi zmianami, cięcia różnego rodzaju drzewostanów będą mogły objąć nawet 58% powierzchni PB. Skutkiem tego może być zniszczenie ekosystemu poprzez wycinanie drzew, mechaniczne usuwanie pniaków oraz zaoranie i ponowne zagospodarowanie lasu. Oznacza to dosłownie: zmianę naturalnego charakteru Puszczy Białowieskiej – z „lasu naturalnego/pierwotnego” w typowy las gospodarczy.

W styczniu 2016 roku ruszyła zbiórka podpisów w obronie Puszczy na stronie KochamPuszcze.pl. Do akcji przyłączyły się liczne organizacje pozarządowe: fundacja Greenpeace, Greenmind, WWF, Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, Fundacja Dzika Przyroda oraz ClientEarth Prawnicy dla Ziemi i inne. Wszystkie one stworzyły koalicje mającą na celu niedopuszczenie do zwiększenia wycinki drzew.

Pomimo zebranych ponad 100 tysięcy podpisów pod petycją w tej sprawie, 25 marca 2016 roku minister środowiska Jan Szyszko podpisał aneks do bieżącego Planu Urządzenia Lasu. Tym sposobem, wydał on wyrok na jedyny w Europie las mający charakter lasu naturalnego/pierwotnego. Zamiar zwiększenia wycinki świerków tłumaczono koniecznością powstrzymania „gradacji kornika”. Krótka analiza dostępnych danych oraz wysłuchanie głosu naukowców wystarczy, aby uznać taką argumentację za błędną. Społeczeństwo celowo wprowadzane było w błąd, a opnie specjalistów ignorowane.

Przeczytaj również: Ochrona Puszczy Białowieskiej

Sukcesem jest nagłaśnianie problemu Puszczy Białowieskiej i dotarcie z odpowiednim przekazem do szerokiego grona odbiorców. W konsekwencji zainteresowała się tym Komisja Europejska. W czerwcu bieżącego roku wydała oświadczenie, z którego wynika, że nadmierna wycinka w PB jest niezgodna z prawem unijnym. Krótko po tym, podobne oświadczenie wydała komisja UNESCO, która oczekuje wyjaśnień od ministerstwa środowiska w pierwszym kwartale 2017 roku. Komisja Europejska oraz UNESCO są największymi sojusznikami Polski w ochronie Puszczy Białowieskiej i mam nadzieje, że ostatecznie pomogą one w utworzeniu Parku Narodowego na całym jej terenie.

Puszcza zagrożona. Czy Minister Szyszko zmieni Puszczę Białowieską w zwykłą plantację drzew?
KochamPuszcze.pl – ruszyła zbiórka podpisów w obronie Puszczy Białowieskiej
Spełnia się czarny scenariusz dla Puszczy Białowieskiej
Minister Szyszko wydał wyrok na Puszczę Białowieską
Komisja Europejska: wycinka w Puszczy Białowieskiej niezgodna z prawem
UNESCO ws. Puszczy Białowieskiej: Polska musi zagwarantować ochronę wyjątkowych wartości Puszczy

MINISTER ŚRODOWISKA człowiekiem roku!

Był i będzie jeszcze przez wiele lat na ustach wszystkich aktywistów, wolontariuszy oraz miłośników przyrody, dla których los środowiska naturalnego nie jest obojętny. Minister Jan Szyszko – czyli minister wycinki Puszczy Białowieskiej. „Człowiek roku”, który za swoje działania powinien już dawno zostać odwołany ze sprawowanego urzędu. Jedyny taki minister, który nie podał się do dymisji po tym, jak ukrył w oświadczeniu majątkowym „stodołę” wartą pół miliona złotych. Jedyny minister, który wielokrotnie kłamał, i który – mimo „przyłapania” na tym – kłamie nadal. To najmniej wiarygodny polityk od ‘89 roku, czyli przez cały okres tzw. „wolnej Polski”.

Gdyby nieuczciwość polityczna była karana, Jan Szyszko straciłby głowę. Stanowi on, z socjologicznego punktu widzenia, polską kwintesencje polityki „post-prawdy” (post-truth)” i robi to zdecydowanie skuteczniej od innych graczy pojawiających się na aktualnej scenie politycznej.

Post-prawda Jana Szyszko polega na tym, że znaczna część opinii publicznej, szuka bowiem przede wszystkim potwierdzenia osobistych przekonań oraz odwołań do emocji, lęków i własnych uprzedzeń, a nie ceni merytorycznej wartości obiektywnych faktów. Szyszko jest dla polskich ekologów człowiekiem roku takim samym, jak Donald Trump dla Amerykanów czy Nigel Farage dla Brytyjczyków.

Ministerstwo Środowiska mówi nieprawdę – znamy korespondencję nt. likwidacji systemu ochrony przyrody
Minister Szyszko zawiadomił prokuraturę w sprawie Rospudy – komentarz Greenpeace
Stodoła za pół miliona. Zobacz co minister Szyszko ukrywa w oświadczeniach majątkowych
Minister Szyszko chce spalać polskie lasy
Koniec ochrony polskiej przyrody Organizacje pozarządowe ujawniają dokumenty Ministerstwa Środowiska

Nowe PRAWO ŁOWIECKIE

Od 2014 roku toczy się spór dotyczący ustawy Prawo łowieckie. Organizacje pozarządowe domagają się między innymi: wprowadzenie zakazu dokarmiania zwierząt, odsunięcie polowań od zabudowań mieszkalnych, zakaz udziału dzieci w polowaniach, zakazania amunicji z pociskami ołowianymi oraz takiego ustawowego zabezpieczenia prawa własności, które umożliwiałoby właścicielom sprzeciwienie się polowaniu na ich ziemi.

Lobby myśliwskie aktualnie żąda, aby „zakłócanie” polowania było karane grzywną. Projekt ustawy przewiduje również, że właściciel, aby sprzeciwić się polowaniu na własnej zmieni, musi przed sądem uzasadnić to (wykazać się) odpowiednimi „przekonaniami religijnymi lub wyznawanymi zasadami moralnymi”. Oczywistym wydaje się, że taki przepis byłby uznany, nie tylko przez władzę sądowniczą, za niekonstytucyjny.

13 grudnia 2016 roku powołano podkomisję do pracy na projektem Prawa łowieckiego. Koalicja Niech Żyją domaga się odrzucenia w całości nowelizacji Prawa łowieckiego w proponowanym kształcie. Efekty pracy nad nowym Prawem łowieckim poznamy najprawdopodobniej w pierwszej połowie 2017 roku.

Nowe prawo łowieckie – kolejny zamach PiS na przyrodę
13 grudnia Sejm pracuje nad nowelizacją Prawa Łowieckiego. Czy czeka nas Rzeczpospolita Myśliwska?

Kontrowersyjna umowa CETA

Kompleksowa Umowa Gospodarczo-Handlowa (Comprehensive Economic and Trade Agreement, CETA) pomiędzy Kanadą a Unią Europejską budziła mnóstwo kontrowersji, często bez związku z jej rzeczywistym brzmieniem, takich jak te dotyczące GMO. Niemniej jednak krytyczne opinie o licznych postanowieniach wkraczających w sferę społeczno-ekonomiczną okazały się w dużej mierze uzasadnione. Umowa została podpisana formalnie 30 października 2016 roku, ale nie jest ona jeszcze w pełni ratyfikowana. Dlatego większa część umowy wchodzi w życie na zasadach „tymczasowych”. Ostateczne, bardzo ważne głosowanie odbędzie się w lutym 2017 roku w Parlamencie Europejskim.

Największe zagrożenia ze strony umowy CETA dotyczą małych i średnich przedsiębiorstw. Paradoksalnie może przyczynić się ona do wzrostu gospodarczego – będzie on jednak odczuwany wyłącznie przed duże firmy i globalne korporacje. Zgodnie z aktualnymi badaniami, które mogą wpłynąć na głosy deputowanych PE, prognozuje się utratę w wyniku jej zastosowania aż 90 milionów miejsc pracy. Stanowi to 67% całkowitego zatrudnienia pracowników w małych i średnich przedsiębiorstwach. W bezpośredni sposób, przyczynić się to może do powiększenia nierówności społecznych.

Polski rząd opiera się na błędnym tłumaczeniu CETA
Polityczne wątpliwości opóźniają zgodę w sprawie umowy CETA
CETA może wysłać na bezrobocie miliony ludzi

BEZPIECZEŃSTWO ENERGETYCZNE

Elektrownia jądrowa w Polsce pod znakiem zapytania

Początek roku zaczął się pozytywnie. W lutym 2016 roku spółka PGE EJ1 zrezygnowała z lokalizacji „Choczewo”, jako potencjalnego miejsca budowy pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej. Mieszkańcy okolic Wydmy Lubiatowskiej mogli odetchnąć z ulgą. W grudniu 2016 roku Sąd Administracyjny utrzymał w mocy decyzję uchylającą pozwolenia na budowę w miejscowości Rajkowy w pobliżu Pelplina. Ustala to jednoznacznie, że na budowę elektrowni jądrowej w Polsce nadal nie ma formalnego pozwolenia.

PGE EJ1 wycofuje się z planów budowy elektrowni jądrowej na terenie Wydmy Lubiatowskiej
Elektrownia północ nadal bez pozwolenia na budowę

Wstrzymanie planów budowy kopalni odkrywkowej w Gubinie

W sierpniu po raz kolejny wstrzymano plan budowy kopalni odkrywkowej w Gubinie nad Nysą Łużycką. Powodem decyzji Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska było nieuzupełnienie wymaganej dokumentacji przez inwestora. Obecnie inwestor ma 3 lata na złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Zaś sprawa dotycząca budowy kopalni odkrywkowej węgla brunatnego zaczęła się już w 2009 roku i, niestety, nadal nie można mieć absolutnej pewności, że taka kopalnia nie powstanie.

Plany budowy kopalni odkrywkowej w Gubinie wstrzymane

Nowelizacja ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE)

10 czerwca 2016 roku Sejm RP przyjął projekt nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości w głosowaniu odrzucili system taryf gwarantowanych, który był popierany w Sejmie poprzedniej kadencji. Zgodnie z nowelizacją, prosumenci zamiast wsparcia za przekazanie energii wprowadzonej do sieci, otrzymają „upust” na jej zakup. Oznacza to, że nadwyżka energii będzie oddawana przez obywateli „za darmo” wielkim koncernom energetycznym. Spółki będą mogły tę energie sprzedawać odbiorcom końcowym. W konsekwencji budowanie elektrowni przydomowych staje się nieopłacalne. Zablokowano w ten sposób rozwój OZE w naszym kraju.

Przeczytaj również: Niezależność energetyczna w Polsce

O wiele bardziej przerażająca jest tzw. „poprawka kornikowa”. Oznacza ona wprowadzenie możliwości spalania biomasy w elektrowniach węglowych. Biomasą tą może być drewno pochodzące z Puszczy Białowieskiej. W nowelizacji zamiast wyrazu „drewno niepełnowartościowe” użyto sformułowania „drewno energetyczne”. Z powodu braku jednoznacznej definicji może być różne interpretowane i oznaczać drewno „zaatakowane” przez kornika. Brak możliwości zweryfikowania rodzaju drewna przeznaczanego do spalenia budzi aktualnie największe kontrowersje.

Sejm pogrzebał szanse na rozkwit energetyki odnawialnej
Elektrownie dostaną drewno wraz z dopłatami
Nowa ustawa o OZE otworzy furtkę do spalenia Puszczy Białowieskiej?

Ekologiczne PODSUMOWANIE ROKU – Co się dzieje z Polską?

W Lasach Państwowych pracuje ok 25 tys. osób, a ponad 115 tys. należy do Polskiego Związku Łowieckiego. Liczby te należy pomnożyć przez członków rodzin, najbliższych przyjaciół, znajomych i zaufanych sąsiadów. Tworzą oni bardzo silny elektorat oderwany od rzeczywistości „miejskich hipsterów uczęszczających do wegańskich jadłodajni”. Ustawy proponowane przez Ministerstwo Środowiska mają na celu, z jednej strony ugłaskanie tego elektoratu (nowe Prawo łowieckie), a z drugiej, szukanie oszczędności przy realizowaniu populistycznych wizji państwa (likwidacja GDOŚ i RDOŚ oraz rabunkowa wycinka lasów).

Konsekwencje tego będę odczuwane jeszcze przez wiele lat, a skutki działań ministra środowiska Jana Szyszki, stanowić będą najciemniejszą plamę na kartach historii polskich ruchów ekologicznych.