Żywność ekologiczna a konwencjonalna

0
229
views

Żywność ekologiczna, zdrowa żywność, żywność organiczna, bio oraz eko… wokół tych tematów pojawiło się mnóstwo mitów i nieporozumień. O ile wybór diety jest sprawą indywidualną, to rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji na temat takiego stylu życia może mieć poważne konsekwencje.

Zanim zastanowimy się, czym jest żywność ekologiczna, pozwolę sobie na socjologiczną dygresję. Powszechne jest uważanie, że żywność certyfikowana to tzw. ekościema lub greenwashing (zielone pranie mózgu). Chętnie przyjmujemy do wiadomości artykuły, które obarczają przemysł żywieniowy o spisek, przeciwko konwencjonalnym konsumentom. Z punktu widzenie psychologii społecznej, wypieramy informacje które mogą wywołać nasz niepokój. Korzystamy z całego szeregu mechanizmów obronnych, by zaprzeczyć naukowej hipotezie, że żywność konwencjonalna jest szkodliwa. Chętnie wierzymy, że pestycydy nie są aż takie złe, bo przecież sami codziennie je przyjmujemy w postaci jedzenia. Tak jest po prostu łatwiej.

Przeciwnicy żywności ekologicznej stale powtarzają jak mantrę, że brakuje nam wystarczających dowodów oraz, że jeżeli pestycydy i herbicydy są stosowane zgodnie z zaleceniami producentów, nie powinniśmy przejmować się ich śladowymi ilościami. I to zdanie, w praktyce oznacza największe zagrożenie w tworzeniu powszechnie zdrowego i świadomego społeczeństwa. TYSIĄCE badań naukowych potwierdzają szkodliwość nawet śladowych ilości tych substancji! Na świecie stale publikowane są nowe analizy udowadniające, że w organizmie przeciętnych osób znajdują się ilości glifosatu (aktywnego składnika wielu herbicydów), które znacznie przekraczają ustalone normy. Jak to możliwe, skoro brakuje wystarczających dowodów?

Results of Glyphosate Pee Test Are in ‚And It’s Not Good News’

Sceptyczne ziarno prawdy

Prawda jest zawarta w określeniu „nie powinniśmy się przejmować, jeżeli pestycydy oraz herbicydy są stosowane w bezpieczny sposób”. Tylko odpowiedni certyfikat żywności ekologicznej jest dowodem na to, że podczas produkcji nie naruszone zostały żadne normy! To nie jest tak, że żywność ekologiczna jest zupełnie pozbawiona stosowania środków ochrony roślin. Takie środki są stosowane (aby zwalczać np. grzyby), ale gotowy produkt trafiający na nasze półki sklepowe, musi mieścić się w ściśle określonej normie, która jest zupełnie inna niż w żywności konwencjonalnej.

„Śladowe ilości pestycydów nie są szkodliwe”

Oczywiście jest to… tylko półprawda. Badania prowadzone przez instytuty badawcze mają na celu określenie poziomu stężenia toksyn jaki pozostaje w produkcie po zbiorach. Jest to ograniczone normą, która jest określana jako poziom nieszkodliwy i nie mający żadnego wpływu na nasze zdrowie.

Jeżeli korzystamy z szeregu mechanizmów obronnych, taka argumentacja sceptyków powinna nam w zupełności wystarczyć. Zauważ jednak, że jeszcze 50-70 lat temu, lekarze zatrudniani do reklamowania wyrobów tytoniowych używali tych samych argumentów. Substancje toksyczne zawarte w jednym papierosie a nawet w całej paczce nie mają żadnych wykrywalnych skutków dla naszego zdrowia. Celowo abstrahuje od najnowszych badań udowadniających, że nawet 1 papieros jest szkodliwy, aby lepiej wytłumaczyć ten mechanizm. Warto przypomnieć, jak wiele czasu potrzebowało społeczeństwo, aby wreszcie uwierzyć, że papierosy są szkodliwe.

Toksyny te, nie są całkowicie wydalane z naszego organizmu. Koncentrują się one w naszym ciele i dopiero zwiększenie ich poziomu staje się rakotwórcze. Jeżeli ktokolwiek z was, nadal wątpi w szkodliwość tych toksyn, powinien zainteresować się historią glifosatu.

Historia glifosatu, który moim zdaniem powinien być całkowicie zabroniony, polegała na metaanalizie tysięcy badań naukowy udowadniających, że nie jest on szkodliwy (BfR, EFSA)… aby po kilku latach, zupełnie inna instytucja wykazała jego kancerogenność (MABR, EPA). Jeżeli nie budzi to waszych wątpliwości, to proponują jeszcze raz przypomnieć sobie historię papierosów. Jestem absolutnie pewny, że kolejne badania (wbrew przeciwników) spowodują, że lista substancji ochrony roślin wprowadzanych na rynek będzie się radykalnie kurczyła.

Glyphosate: no more poisonous than previously assumed, although a critical view should be taken of certain co-formulants
Rakotwórczy glifosat w wacikach, tamponach, podpaskach
7 POWODÓW, DLA KTÓRYCH NALEŻY ZABRONIĆ GLIFOSATU

Greenwashing – czyli jak nie dać się złapać?

Żywność ekologiczna a konwencjonalna
zielony listek certyfikat

Greenwashing jest tym, czego sceptycy zdrowej żywności obawiają się najbardziej. Jest to wykorzystywanie fałszywym informacji mających na celu zachęcić konsumentów do oferowanych przez siebie produktów. Może być to wyłącznie zabieg merytoryczny, jak np. użycie słów: wiejski, swojski lub domowy jako nazw własnych dla produktów z pochodzących z konwencjonalnych upraw i produkcji przemysłowej. Zaczyna być o wiele niebezpiecznej, jeżeli producenci żywności wymyślają własne certyfikaty zdrowej żywności: umieszczają na opakowaniach loga mające imitować certyfikaty wydawane przez instytuty.

Z pośród kilkudziesięciu różnych certyfikatów, jest tylko jeden uznawany w UE, o który zabiegają wszyscy producenci. Jest to listek złożony z gwiazdek na zielonym tle, pod którym znajduje się informacja o jednostce certyfikującej oraz pochodzeniu. Produkty spoza UE, mogą wykorzystywać inne równie uczciwe certyfikaty, które można samodzielnie sprawdzić. Osobiście, staram się ich nie kupować, ze względu na koszty środowiskowe poniesione w trakcie transportu.

Jak czytać certyfikat PL-EKO-xx?

Pod logo z certyfikatem produkcji ekologicznej znajduje się informacja o pochodzeniu oraz numer zapisany w formie PL-EKO-xx. Oznaczenie to, symbolizuje jednostkę certyfikującą. Na stronach poszczególnych instytucji można znaleźć dodatkowe informacje o konkretnych producentach jak np. powierzchnię użytkowanego areału oraz datę otrzymania certyfikatu. Rolnik otrzymujący prawo do używania certyfikatu, jest kilkakrotnie w ciągu roku kontrolowany o czym również można przeczytać na stronach tych jednostek.

PL-EKO-01 EKOGWARANCJA PTRE Sp. z o.o.
PL-EKO-02 PNG Sp. z o.o.
PL-EKO-03 COBICO Sp. z o.o.
PL-EKO-04 BIOEKSPERT Sp. z o.o.
PL-EKO-05 BIOCERT MAŁOPOLSKA Sp. z o.o.
PL-EKO-06 Polskie Centrum Badań i Certyfikacji. S.A.
PL-EKO-07 AGRO BIO TEST Sp. z o.o.
PL-EKO-08 TÜV Rheinland Polska Sp. z o.o.
PL-EKO-09 Centrum Jakości AgroEko Sp. z o.o.
PL-EKO-10 SGS Polska Sp. z o.o.

Żywność ekologiczna a konwencjonalna to nie tylko kwestie zdrowotne

Nawet jeżeli nadal pozostajemy sceptykami w kwestiach związanych z żywnością ekologiczną, pozostaje mnóstwo innych motywów jakimi możemy się sugerować w trakcie naszych codziennych zakupów. Produkcja ekologiczna o zmniejszonym wykorzystaniu związków chemicznych, głównie metali ciężkich oraz azotanów, jest bardziej przyjazna środowisku. Mniej środków ochrony roślin to również, mniejsze zagrożenie dla pszczół. Żywność ekologiczna, której uprawa nie jest tak wydajna jak konwencjonalna, wymaga większych nadkładów pracy. I chociaż wielu osobom ten argument wydaje się niedorzeczny, pamiętaj o tym, że kupując taką żywność dajesz ludziom prace nie narażając ich na kontakt z szkodliwymi substancjami chemicznymi.