Miłość, głęboka ekologia i antynatalizm

0
583
views

Obawa przed zmianami klimatu w konsekwencji może doprowadzić do przekonań antynatalistycznych – uznania, że prokreacja jest niemoralna. Z takim stanowiskiem spotykam się coraz częściej. Dylemat ten stanowi problem, który teraz lub w niedalekiej przyszłości będzie dotyczył również mnie.

Zakochuję się tak samo jak każdy. Do tego przygotowała nas matka natura. Cała nasza biologia oraz wszystko co robimy ukształtowało nas, byśmy kochali i pozwolili innym odwzajemniać nasze uczucia. Wszystko poza miłością jest na gruncie głębokiej ekologii sprzeczne z naszą naturą. To nie my, ale nasza kultura może odsunąć nas tej najbardziej fundamentalnej potrzeby jaką jest miłość.

Antynatalizm w głębokiej ekologii

W krytyce głębokiej ekologii najczęściej pojawia się zarzut o antynatalizm, czyli dążenie do ograniczenia populacji ludzkiej, która stanowi największe zagrożenie dla naszej planety. Niemniej wydaje mi się, że porównanie i zestawienie tych filozofii jest nadinterpretacją, co postaram się za chwilę udowodnić.

Samo pojęcie antynatalizmu, a właściwie ograniczanie prokreacji, ma olbrzymią tradycję zarówno w filozofii jak i różnych kulturach i religiach na całym świecie. Współcześnie antynatalizm ze względu na pilną potrzebę ochrony środowiska naturalnego jest podstawą niektórych ruchów społecznych takich jak np. Voluntary Human Extinction Movement (VHEMT) a jedyną rozsądną alternatywą jest adopcja dzieci.

Arne Næss o zahamowaniu wzrostu

W podstawach głębokiej ekologii najbardziej kontrowersyjne jest zalecenie, które wyraził Arne Næss:

Rozwój pozaludzkich form życia wymaga zahamowania wzrostu liczebności populacji ludzkiej. Rozkwit życia i kultury człowieka daje się pogodzić z takim obniżeniem”

Warto zwrócić uwagę na to, że ten sam filozof uznał również, że „rozwój ludzkiego oraz pozaludzkiego życia […] są wartościami same w sobie” oraz, że:

„W sferze ideologicznej chodzi przede wszystkim o ograniczenie wzrostu materialnego standardu życia na rzecz jakości życia. Wytworzy się głęboka świadomość różnicy miedzy tym, co ilościowo i jakościowo wielkie”

Filozofia głębokiej ekologii, Pracownia na rzecz Wszystkich Istot

Błędne interpretowanie tych słów w skrajnej formie rzeczywiście może skierować nas ku antynatalizmowi, ale sam Næss niczego takiego nie powiedział. Nie chodzi o to, by całkowicie zrezygnować z posiadania dzieci, ale by ograniczyć ich ilość dla zachowania jakości życia – tego kulturowo-społecznego w jakim się znajdujemy.

Miłość jako pragnienie życia

Głęboka ekologia to przede wszystkim biofilia, czyli pragnienie dawania życia. Jest to działanie twórcze i siła napędowa wszystkich ludzi. Jej przeciwieństwem byłaby nekrofilia, czyli dążenie do śmierci jakim jest między innymi antynatalizm. Antropocentryzm w tym momencie byłby czymś pośrednim, sytuacją w której tylko człowiek (a nie otaczająca nas natura i my jako część tej natury), stanowi wyłącznie wartość samą w sobie.

Rezygnacja z miłości (oraz prokreacji) jest nekrofilią, czyli dążeniem do śmierci. Życie nie kończy się dzisiaj, nie umieramy jak bohater filmu „Into The Wild” – nadzieja pozostaje nawet wtedy, gdy nie uda nam się naprawić wszystkich popełnionych przez nas błędów.

Szczęście jest autentyczne tylko wtedy, gdy się nim dzielisz