Miłość, głęboka ekologia i antynatalizm

0
338
views

Obawa przed zmianami klimatu w konsekwencji może doprowadzić do przekonań antynatalistycznych – uznania, że prokreacja jest niemoralna. Z takim stanowiskiem spotykam się coraz częściej. Dylemat ten stanowi problem, który teraz lub w niedalekiej przyszłości będzie dotyczył również mnie.

Zakochuję się tak samo jak każdy. Do tego przygotowała nas matka natura. Cała nasza biologia oraz wszystko co robimy ukształtowało nas, byśmy kochali i pozwolili innym odwzajemniać nasze uczucia. Wszystko poza miłością jest na gruncie głębokiej ekologii sprzeczne z naszą naturą. To nie my, ale nasza kultura może odsunąć nas tej najbardziej fundamentalnej potrzeby jaką jest miłość.

Antynatalizm w głębokiej ekologii

W krytyce głębokiej ekologii najczęściej pojawia się zarzut o antynatalizm, czyli dążenie do ograniczenia populacji ludzkiej, która stanowi największe zagrożenie dla naszej planety. Niemniej wydaje mi się, że porównanie i zestawienie tych filozofii jest nadinterpretacją, co postaram się za chwilę udowodnić.

Samo pojęcie antynatalizmu, a właściwie ograniczanie prokreacji, ma olbrzymią tradycję zarówno w filozofii jak i różnych kulturach i religiach na całym świecie. Współcześnie antynatalizm ze względu na pilną potrzebę ochrony środowiska naturalnego jest podstawą niektórych ruchów społecznych takich jak np. Voluntary Human Extinction Movement (VHEMT) a jedyną rozsądną alternatywą jest adopcja dzieci.

Arne Næss o zahamowaniu wzrostu

W podstawach głębokiej ekologii najbardziej kontrowersyjne jest zalecenie, które wyraził Arne Næss:

Rozwój pozaludzkich form życia wymaga zahamowania wzrostu liczebności populacji ludzkiej. Rozkwit życia i kultury człowieka daje się pogodzić z takim obniżeniem”

Warto zwrócić uwagę na to, że ten sam filozof uznał również, że „rozwój ludzkiego oraz pozaludzkiego życia […] są wartościami same w sobie” oraz, że:

„W sferze ideologicznej chodzi przede wszystkim o ograniczenie wzrostu materialnego standardu życia na rzecz jakości życia. Wytworzy się głęboka świadomość różnicy miedzy tym, co ilościowo i jakościowo wielkie”

Filozofia głębokiej ekologii, Pracownia na rzecz Wszystkich Istot

Błędne interpretowanie tych słów w skrajnej formie rzeczywiście może skierować nas ku antynatalizmowi, ale sam Næss niczego takiego nie powiedział. Nie chodzi o to, by całkowicie zrezygnować z posiadania dzieci, ale by ograniczyć ich ilość dla zachowania jakości życia – tego kulturowo-społecznego w jakim się znajdujemy.

Miłość jako pragnienie życia

Głęboka ekologia to przede wszystkim biofilia, czyli pragnienie dawania życia. Jest to działanie twórcze i siła napędowa wszystkich ludzi. Jej przeciwieństwem byłaby nekrofilia, czyli dążenie do śmierci jakim jest między innymi antynatalizm. Antropocentryzm w tym momencie byłby czymś pośrednim, sytuacją w której tylko człowiek (a nie otaczająca nas natura i my jako część tej natury), stanowi wyłącznie wartość samą w sobie.

Rezygnacja z miłości (oraz prokreacji) jest nekrofilią, czyli dążeniem do śmierci. Zrozumiałem to zbyt późno, by naprawić wszystkie popełnione przeze mnie błędy. Życie jednak nie kończy się dzisiaj, nie umieramy jak bohater filmu „Into The Wild” – nadzieja pozostaje nawet wtedy, gdy nie uda nam się naprawić wszystkich popełnionych przez nas błędów.

Szczęście jest autentyczne tylko wtedy, gdy się nim dzielisz